Artykuły

Wrażenia po inauguracji roku szkolnego 2008/2009

Taaak, wakacje zakończyliśmy spotkaniem... 1 września o godzinie 10.00 w... naszej szkole. Najgorsze z tego wszystkiego było to, że był to poniedziałek. Jakby ta data nie mogła wypaść w czwartek. Piątek poświęcilibyśmy "zapoznaniu się z wymaganiami nauczycieli". I tak "w spokoju" dotarlibyśmy do weekendu.

W szkole, jak pewnie zauważyliście, aż tak dużo się nie zmieniło. Jedynie nie powstała klasa 1 gimnazjum, a do liceum podochodziły nowe osoby. Już niedługo...