Dzień Edukacji Narodowej

14 października jest słynnym Dniem Nauczyciela, obecnie zwanym Dniem Edukacji Narodowej. Wpisując tą datę do wyszukiwarki Google, pojawiła mi się artykuł z Gazety Wyborczej, mówiący o tym dniu, jako Dniu Siekier. 14 październik 1943. Może mało znany fakt historyczny, ale jakże dramatyczny. Warto sobie poczytać.

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej wszystkim nauczycielom życzymy pogody ducha, cierpliwości dla naszych, młodych, zbuntowanych dusz, a także dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności w życiu prywatnym.

Dzień przed świętem, klasa II LO zorganizowała apel.

Tomasz Nogal otrzymał nagrodę "Primus Inter Pares" jako najlepszy uczeń w szkole. Jego średnia w ubiegłym roku szkolnym wynosiła 5,3. Wysoka poprzeczka, ale może ktoś z obecnej I LO się postara i będzie mieć lepsze wyniki.

Swoje szczególne święto obchodziły również pani prof. E.Jankiewicz- jubileusz trzydziestolecia pracy nauczycielskiej oraz pani prof. M. Gołębiowska- jubileusz dwudziestopięciolecia pracy.

Po wręczeniu nagród i kwiatów, przeszliśmy do głównej części programu, czyli przedstawienia klasy II LO.

Przygotowań było co nie miara, ale opłacało się. Wysiłki w postaci krótkiej scenki z pokoju nauczycielskiego, zostały nagrodzone gorącymi brawami i śmiechem. Scenariusz został napisany przez Agę K. i Natalię J. z klasy II LO, które wcześniej zrobiły tzw. "wywiad środowiskowy" wśród nauczycieli. Wypytały m.in. o ich zachowanie, rozmowy. Dlatego scenka w dużej mierze pokazywała realia naszego pokoju nauczycielskiego. Najbardziej chyba podobało się pani Dyrektor, w której oczach można było dostrzec nawet łzy.

Po części kabaretowej nauczycieli czekała kolejna niespodzianka, uczniowie postanowili przyrównać ich do .... drinków.. Mamy nadzieje, że w domu wypróbowali, jak smakują według uczniów...

Całą uroczystość poprowadziła Majka Szadkowska, przewodnicząca Samorządu Szkolnego, która zachwyciła nas premierowym wykonaniem piosenki o Logosie. "Logos, mam swój Logos..." Tak, piosenka wpadająca w ucho, napisana specjalnie dla naszej szkoły przez Marka Pędziwiatra . Do tej pory podśpiewuję sobie pod prysznicem: "Mamy siłę, mamy lans..."