Seminarium UNESCO

Każdego roku porą jesienną UNESCO organizuje seminarium dla młodzieży z całej Europy, w którym z całej Polski tylko LOGOS bierze udział. Marysia Rachuta oraz Marcel Łojek byli uczestnikami takiego spotkania, trwającego 11 - 16 listopada 2012r. Głównym tematem zjazdu było dziedzictwo światowe.

W niedzielę wieczorem, kiedy wszyscy już dojechali na miejsce (do ośrodka ufaFabrik w dzielnicy Tempelhof), zostaliśmy zaproszeni do kuchni, gdzie każdy przygotował sobie swoją pizzę. Po posiłku zostaliśmy oficjalnie powitani przez prowadzących seminarium: m.in. naszego opiekuna, Pana Lutza Mannes oraz nauczycielkę, Panią Claudię Grünberg. Następnie, przy pomocy różnych zabaw, zaczęliśmy się poznawać wraz z uczniami z Danii, Francji, Litwy, Niemiec, Szwecji i Włoch.

 

W poniedziałek po śniadaniu zaczęliśmy od dyskusji, czym jest dla nas dziedzictwo. Kiedy ustaliliśmy jego definicję, Pani Claudia przedstawiła nam krótki wykład i prezentację na ten temat. Po części teoretycznej udaliśmy się na lunch do jednej z berlińskich szkół, a po nim - część praktyczna, czyli zwiedzanie Berlina. Zobaczyliśmy takie miejsca jak Mur Berliński i Checkpoint Charlie (jedyne miejsce Muru Berlińskiego, w którym z odpowiednią przepustką można było przekroczyć granicę). W następnej kolejności odwiedziliśmy pomnik ku pamięci ofiar holocaustu, Bramę Brandenburską i Bundestag. W każdym miejscu Pan Lutz interesująco opowiadał nam o danym obiekcie. Po południu, pod Bundestagiem podzieliliśmy się na grupy pięcioosobowe z jednym lub dwoma berlińczykami, którzy byli naszymi przewodnikami. Był to dla nas czas wolny aż do kolacji, która miała miejsce w ośrodku. Tak wyglądał nasz szablon dnia.

Następnego dnia wyruszyliśmy na Wyspę Muzeów, gdzie zwiedziliśmy Muzeum Pergamońskie, a w nim m.in.: grobowce faraonów, Wielki Ołtarz Zeusa, Bramę Isztar i część muzeum poświęconą epoce brązu. Była to dla nas kolejna dawka wrażeń i wiedzy. Po południu udaliśmy się na jedno z berlińskich osiedli, które jest wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Tam opowiedziano nam, co się robi i jak utrzymuje się domy, aby wyglądały tak samo, jak w latach 20. XX. wieku, kiedy zostały wybudowane.

Środa była kontynuacją minionego popołudnia. Rano udaliśmy się na Friedrichshain (dzielnica we Wschodnim Berlinie). Tam mogliśmy zobaczyć ciekawe zjawisko: z jednej strony ulicy średniej klasy leningrady, z drugiej klasycystyczna rosyjska architektura, która powstała tam zaledwie dwa lata później. Kolejna część dnia była przeznaczona na wywiady z osobami powiązanymi z miejscami zwiedzonymi przez nas wcześniej. Zostaliśmy więc podzieleni na grupy i wysłani do naszych gospodarzy.

Cały czwartek spędziliśmy w jednym z berlińskich gimnazjów. Pierw prezentowaliśmy owoce naszych starań i przekazywaliśmy sobie nawzajem zdobytą wiedzę i informacje. Chwilę później nadszedł czas na dość nietypowe zadanie. W grupach lub indywidualnie mieliśmy przygotować plakaty na komputerach. Został nam pokrótce wyjaśniony program graficzny, po czym zabraliśmy się do pracy. Po zakończonej pracy również nadszedł czas na pokaz naszych prac artystycznych. Kilka plakatów szczególnie przypadło wszystkim do gustu, ze względu na swój profesjonalny wygląd. Wieczorem zostaliśmy zaproszeni przez naszych opiekunów do eleganckiej restauracji, gdzie do późnej nocy rozmawialiśmy, śmialiśmy się i cieszyliśmy. Podczas powrotu do ośrodku doszło do nas, że to już koniec.

W piątek po śniadaniu każdy się spakował, posprzątał swój pokój i razem udaliśmy się na zebranie, gdzie wraz z naszymi opiekunami podsumowaliśmy wspaniały tydzień. Nikt z uczestników nie miał wątpliwości co do słuszności takich spotkań. Jest to niepowtarzalna szansa zdobycia wiedzy nie tylko na dany temat seminarium, ale również kultury i obyczajów krajów naszych rówieśników, zawarcia nowych znajomości, a nawet przyjaźni. Świadczy o tym fakt, że wszyscy mamy ze sobą kontakt i już planujemy następne wspólne spotkanie.